wtorek, 9 lutego 2016

Koncerny, a podatki

Na samym początku mojego blogowania, napisałam taki krótki cykl o "największych oszustach podatkowych". Chciałam wrócić z trzecią odsłoną tych wpisów, ale zupełnie przez przypadek znalazłem w sieci materiał TVN24 Biznes i Świat, z którego jasno wynika, że największymi oszustami podatkowymi są... wielkie koncerny.

Na dzień dobry podane są dane dotyczące Hiszpanii. Według portalu to koncerny unikają płacenia podatków w ponad 70%. To naraża kraj na olbrzymie straty, według wyliczeń wynika, że tylko w jednym roku firmy potrafią nie zapłacić fiskusowi 42 miliardów euro czyli ponad 160 miliardów złotych! Budżet małego polskiego miasta (na przykład takiego Olsztyna) oscyluje na granicy miliarda złotych. Czy takie porównanie Was przekonuje o skali problemu? W Polsce też ponad połowa zagranicznych firm od tak nie płaci sobie podatku.

Spróbuj źle wypełnić PIT... Będziesz miał problemy. Tymczasem koncerny podatków nie płacą i nikt nic im nie zrobi.


Postanowiłam sprawdzić w jaki sposób w ogóle wielkie korporacje i koncerny oszukują skarb państwa. Według specjalistów problemem jest to, że w naszym kraju mamy źle skonstruowały podatek CIT, a co za tym idzie, część dochodów można odprowadzić do swojego rodzimego kraju czyli do "spółki-matki". To po pierwsze.

Po drugie - nasi urzędnicy wolą kontrolować firmy polskie, bo te zagraniczne zawsze stanawią dla nich "większy problem" z wielu względów. Nikt nie chce też straszyć zagranicznych, szanowanych inwestorów, wiele rzeczy może więc im się "upiec".

Polski rząd miał teraz zabrać się za hipermarkety, by czerpać zyski z tych największych koncernów. Okazało się jednak, że taki na przykład "Polo Market" czy "Lewiatan" będąc siecią, zarabiają razem więcej niż ta najniższa kwota, a co za tym idzie... też będą musiały odprowadzić podatek, a to je "zabije". Ustawa więc zniszczy polski handel, a Auchan czy Real i tak sobie poradzą. Dramat.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz