Nikt z nas nie lubi płacić podatków. Niestety, taka jest kolei rzeczy i nie warto ich unikać, gdyż grozi to bardzo poważną karą finansową lub nawet pozbawieniem wolności. Wciąż jednak można spotkać osoby, które nie są do końca świadomi konsekwencji lub liczą na odrobinę szczęścia i pozwalają sobie na oszustwa podatkowe. Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam ich najabrdziej popularne formy.
Niższa stawka podatkowa
Najłatwiejszy i najchęniej stosowany sposób na obniżenie podatków to po prostu korzystanie z niższej niż należyta stawki opdatkowej. Zamiast 23% na fakturze w tym przypadku pokazuje się mniejsza procentowa wartość VAT, na przykład 0% lub 7%.Urząd Skarbowy ma obowiązek wyjaśnienia wszelkich wątpwliości, gdy tylko takie zaistnieją, jednak często zdarza się, że po prostu urzędnicy nie zauważają tego oszustwa, nie wnikając w przyczyny, dla któych skorzystano z niższej procentowej wartości podatku VAT.
Zatajanie informacji o sprzedaży
Im mniejsza sprzedaż, tym niższy podatek dochodowy do zapłaty. Wie o tym każdy przedsiębiorca, a niektórzy z nich umyślnie starają sie go zmniejszyć, usuwając wszelkie dokumenty, które potwierdzałyby większe zarobki.
Określanie sprzedaży, która nie podlega opodatkowaniu, sprzedażą do opodatkowania
Sprzedaż zwolniona od opoatkowania nie pozwala na odliczenie całej kwoty podczas rozliecznia podatkowego. W konsekwencji podatek do zapłaty staje się wyższy. Aby go pomniejszyć, przedsiębiorcy czasami decydują się na określenie tego rodzaju sprzedaży jako sprzedaż opodatkowana. Jest to również jedno z poważniejszych i najczęściej praktykowanych oszustw poatkowych.
środa, 2 grudnia 2015
sobota, 10 października 2015
Czy ZUS nas oszukał?
Pytanie, które możnaby uznać za retoryczne... aczkolwiek czy można nazwać oszustwem to, które nigdy nie wyszło na jaw...
Podniesienie przez nasz rząd wieku emerytalnego było kolejnym już zabiegiem mającym na celu ratowanie upadającej instytucji jaką jest ZUS. Media o tym milczą, ponieważ rozgłos w tej sprawie nie jest na ręke kolejnym rządzącym.
Co rusz słyszymy o kolejnych nagrodach dla urzędników owej instytucji, premiach dla prezesów czy choćby służbowych wyjazdach czy szkoleniach dla pracowników nie mających najmniejszego wpływu na rzeczywiste potrzeby instytucji.
Takie zachowanie w moim odczuciu świadczy o jednym - ZUS upada, a osoby, które tam są próbują zrabować jak najwięcej przed tym jak ich statek pójdzie na dno. Jest to typowe zachowanie, które widać było już w dziesiątkach instytucji państwowych chylących się ku upadkowi.
Ja jako obywatel ostatnio musiałem nawet wziąźć pożyczkę z ekspreskasa.pl, żeby zapłacić za swój ZUS, a setki obsługujących pracowników otrzymało premie rzędu kilku tysięcy złotych. Gdzie tu sprawiedliwość?
Przechodząc do sedna sprawy, tak jestem pewny, że ZUS nas oszukał i ukradł nasze pieniądze, które nie zostaną nam wypłacone, ponieważ spółka skarbu państwa ogłosi upadłość zanim dożyjemy emerytury. Wydaje mi się, że jeśli trafiłby się ktoś taki jak Korwin-Mikke czy Stonoga za sterami państwa to prokuratura mogłaby się tym zająć i aresztować osoby odpowiedzialne za taki stan rzeczy...
Podniesienie przez nasz rząd wieku emerytalnego było kolejnym już zabiegiem mającym na celu ratowanie upadającej instytucji jaką jest ZUS. Media o tym milczą, ponieważ rozgłos w tej sprawie nie jest na ręke kolejnym rządzącym.
Co rusz słyszymy o kolejnych nagrodach dla urzędników owej instytucji, premiach dla prezesów czy choćby służbowych wyjazdach czy szkoleniach dla pracowników nie mających najmniejszego wpływu na rzeczywiste potrzeby instytucji.
![]() |
| Pasuje idealnie |
Takie zachowanie w moim odczuciu świadczy o jednym - ZUS upada, a osoby, które tam są próbują zrabować jak najwięcej przed tym jak ich statek pójdzie na dno. Jest to typowe zachowanie, które widać było już w dziesiątkach instytucji państwowych chylących się ku upadkowi.
Ja jako obywatel ostatnio musiałem nawet wziąźć pożyczkę z ekspreskasa.pl, żeby zapłacić za swój ZUS, a setki obsługujących pracowników otrzymało premie rzędu kilku tysięcy złotych. Gdzie tu sprawiedliwość?
Przechodząc do sedna sprawy, tak jestem pewny, że ZUS nas oszukał i ukradł nasze pieniądze, które nie zostaną nam wypłacone, ponieważ spółka skarbu państwa ogłosi upadłość zanim dożyjemy emerytury. Wydaje mi się, że jeśli trafiłby się ktoś taki jak Korwin-Mikke czy Stonoga za sterami państwa to prokuratura mogłaby się tym zająć i aresztować osoby odpowiedzialne za taki stan rzeczy...
czwartek, 13 sierpnia 2015
Kreatywność urzędników – czyli nietypowe podatki
Ze
względu na upały, postanowiłam, że napiszę dla was coś
lekkiego, z przymrużeniem oka. Mianowicie, zrobiłam zestawienie
najdziwniejszych podatków, jakie funkcjonują w naszym kraju i na
świecie. Zobaczcie sami, jak kreatywni potrafią być urzędnicy.
Polska
- Podatek od powietrza
Być
może nie wszyscy zdajecie sobie sprawę, że w naszym kraju
funkcjonuje podatek od... powietrza. Możecie tego nie wiedzieć, bo
nie pobiera się go na terenie całego kraju, a głównie w miastach
żyjących z turystyki. Tak więc spędzając wakacje w Zakopanem,
czy w Łebie, wpadacie w urzędowe sidła. Podatek ten doliczany jest
do ceny wynajmu hotelu bądź pensjonatu.
Hiszpania
- Podatek od słońca
Nie
tylko w Polsce turystyka obłożona jest podatkiem. W Hiszpanii,
turyści odwiedzający archipelag płacą podatek od słońca. Stawka
wynosi 1 euro za dzień. Zebrane w ten sposób pieniądze są
przeznaczane na sprzątanie plaż, utrzymanie ekologicznej równowagi
na wyspach i poprawę infrastruktury turystycznej.
Wenecja - Podatek od cienia
Skoro można narzucić podatek od słońca, czemu by nie nałożyć podatku od cienia? Z takimi opłatami zmagają się weneccy przedsiębiorcy, podatek od cienia został nałożony na wszystkie weneckie lokale ocieniające tereny należące do miasta.
Chiny - Podatek od pałeczek do jedzenia i nieformalnych związków
Z racji tego, że w Chinach zużywa się 45 mld par pałeczek do jedzenia rocznie, co przekłada się na ogromną ilość drzew, pałeczki zostały opodatkowane. Drugim „ciekawym” podatkiem w Chinach jest podatek na pary, które nie są w formalnych związkach małżeńskich. Podatek wynosi tysiąc juanów rocznie.
USA - Podatek od tatuaży, piercingu
Podatek
od piercingu i tatuaży wprowadzono w 2005 roku, w stanie Arkansas. W
teorii miał zniechęcić młodych ludzi przed odwiedzaniem salonów.
Był to element kampanii wymierzony w nieprofesjonalne salony tatuażu
i piercingu, w których klienci mogli zarazić się wirusem HIV.
Powyższe przykłady, to zaledwie kropla w morzu. Podatków, które wzbudzają wątpliwości jest znacznie, znacznie więcej.
poniedziałek, 8 czerwca 2015
Skarbówka walczy z oszustwami podatkowymi
Polska jak wiadomo
słynie często z pewnych oszustw podatkowych, ponieważ prawo w
naszym kraju jest dosyć liberalne pod tym względem. Ostatnio
skarbówka wykryła oszustwa na ponad 10 miliardów złotych. Sprawa
nie jest zatem błaha.
Polska
aferami stoi, ale nie tylko tym. Oszustwami także. Obraz może byłby
stereotypowy i groteskowy gdyby nie miażdżące liczby. W
poprzednich latach takie przestępstwa były bardzo popularne w
naszym kraju nad Wisłą. W ubiegłym roku skala tego zjawiska
oceniana jest na około 10,2 miliarda złotych. Żeby dodać tym
liczbom jakieś pole do odniesienia muszę napisać, że w
poprzedzającym roku było to „zaledwie” 6,4 miliarda złotych.
Oczywiście zdaniem wiceministra finansów są to wstępne liczby,
które mogą się oczywiście znacznie zmienić, ale obraz zjawiska
powinien pozostać ten sam.
Inspekcja Skarbowa, jak
wiadomo w naszym kraju nie jest bezowocna i tym razym skupiono się
na poszukiwaniu w sektorach, w których finansowi przestępcy
popełniają najwięcej przestępstw, na wręcz gigantyczną skalę.
![]() |
| Skarbówka ma pełne ręce roboty. |
Z najnowszych,
wstępnych danych MF wynika, że inspektorzy przeprowadzili w
ubiegłym roku ponad 10 tys. kontroli skarbowych, czyli nieco mniej
niż w 2013 r. (o 0,7 proc.) . Ich skuteczność była jednak
nieporównywalnie wyższa niż w poprzednim roku. O ile w 2013 r.
udało się wykryć wyłudzenia podatków na kwotę około 6,2 mld
zł, o tyle w tym roku było to prawie 10,2 mld zł (plus 63,1
proc.). Dla porównania w 2012 r. prawie tyle samo kontroli
doprowadziło do wykrycia oszustw na kwotę 3,7 mld zł.
Zdaniem Skarbówkiwynik stanu wynika z tego, że urząd walczy z finansowymi oszustami
co raz lepiej. Ciężko walczyć z tym stwierdzeniem, ale może po
prostu... istnieje więcej przestępstw? US zapiera się jak może,
że tym razem zmienił strategię i skupia się na przestępcach
wielkiego formatu. Pod lupą znajdują się nadal zjawiska w strefie
paliwowej i związanej z akcyzą tj. alkohol i papierosy.
Modny i równie
popularny jest natomiast podatek VAT. Ze wspomnianych 10 miliardów
złotych, prawie 9 miliardów pochodziło właśnie z wyłudzeń
podatku VAT. Skala oszustw odnośnie PITU i CITU była odpowiednio
mniejsza (400 milionów i 450 milionów).
Urzędnicy pocieszają,
że zabezpieczono pewne kwoty, które są do odzyskania. Mowa tu o
3,9 miliarda. W poprzedzającym roku udało się „zabezpieczyć”
o milard mniej. Teoretycznie kwota ta będzie wyższa. Czas pokaże,
kto wygra tę dziwną batalię. Jedno jest pewne. Urząd Skarbowy to
nie instytucja, z którą warto zadzierać.
niedziela, 12 kwietnia 2015
W Szwajcarii się nie ukryjesz
Szwajcaria uchodzi za
podatkowy raj. Nie jest to do końca prawda. Polski fiskus może
bowiem sprawdzić sobie konta od kilku lat. Ministerstwo Finansów
jest z tego rozwiązania bardzo dumne.
Podobno zdaniem
szwajcarskich polityków jeśli polski podatnik ukryje coś w
szwajcarskim banku, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że
wyjdzie to na jaw. Wcześniej takie sprawdzenie nie było możliwe co
mocno męczyło nas fiskus. Wielu z naszych rodaków nie wykazywało
swoich dochodów.
![]() |
| W tym kraju nie ukryją się jż niezapłacone podatki! |
Dlaczego tak się
działo? Nasza administracja nie miała możliwości formalnych, aby
zweryfikować nieuczciwych podatników. Dopiero umowa
polsko-szwajcarska zmieniła ten układ. Ówczesny wiceminister
finansów zapewnił, że będzie korzystać z nowych możliwości na
mocy tej umowy.
Chodziło
między innymi o podwójne opodatkowanie i kilka innych aspektów.
Oto mały cytat:
„Dyrektor w Departamencie Polityki Podatkowej Ministerstwa Finansów Cezary Krysiak powiedział w rozmowie z PAP, że zawiera on najszerszą z możliwych klauzul dotyczących wymiany informacji między organami podatkowymi dwóch krajów. „
„Dyrektor w Departamencie Polityki Podatkowej Ministerstwa Finansów Cezary Krysiak powiedział w rozmowie z PAP, że zawiera on najszerszą z możliwych klauzul dotyczących wymiany informacji między organami podatkowymi dwóch krajów. „
Jednocześnie
trzeba stwierdzić, że pojęcie tak zwanej tajemnicy bankowej
przestało tu tak naprawdę mieć jakiekolwiek znaczenie. Dlaczego? A
no dlatego, iż jeśli polski fiskus zażyczy sobie informacji na
temat stanu konta polskiego obywatela będzie mieć do tego pełne
prawo. Czy to lepiej?...
poniedziałek, 9 lutego 2015
Najwięksi oszusci (część druga)
Dzisiejszy wpis poświęcę kolejnej ikonie podatkowych oszustw
jaką jest Bernard Lawrence Madoff, z urodzenia Nowojorczyk żydowskiego
pochodzenia. Urodził się w 1938 roku i nadal żyje, choć raczej nie ma się
dobrze, bo siedzi w więzieniu. Ma także bardzo ciekawy wyrok pozbawienia
wolności - to sto pięćdziesiąt lat za kratami.
Madoff "zasłynął" w ekonomicznym światku klasyczną
piramidą finansową czyli jednym słowem wypłacał on pieniądze jednym klientom, z
tego, co dopiero wpłacili mu inni. Jedni więc owszem zarabiali, on też, ale
bywały osoby mające do niego słuszny żal. A tych poszkodowanych naliczono w
sumie... trzynaście i pół tysiąca osób - ich straty oszacowano wstępnie na 65
miliardów (nie milionów!) dolarów.
http://www.e-busines.info.pl/piramidy-finansowe-www/definicja-piramida-finansowa.html
Madoff był przez całe życie bardzo ciekawą postacią,
siedzibę swojej firmy umieścił z jednym z najpopularniejszych nowojorskich
drapaczy czyli w tak zwanym Lipstick Building, a co ciekawe, wykorzystywał on
także bogatych Żydów, korzystając ze swojego pochodzenia - wiele jego ofiar
było powiązanych z elitarnym klubem Palm Beach Country Club.
![]() |
| Tak wyglądał Bernard Madoff w dniu aresztowania. |
A na koniec ciekawostka z Wikipedii - Madoff jako tako
odnalazł się w więzieniu i jak można tam wyczytać - jest dobrze traktowany, a
nawet szanowany przez innych mieszkańców zza krat. Warto też dodać, że (no bo
jakżeby mogło być inaczej!) dziadkowie Madoffa, czyli twórcy największej
piramidy finansowej w całym świecie - ze strony ojca pochodzili z Polski. Jak
to zawsze przecież mówią – Polak potrafi jak nikt inny. Chociaż w tym przypadku
nie ma się jednak czym chlubić. To z jednej strony. Z drugiej strony – każdy po
obejrzeniu chociażby „Wilka z Wallstreet” chciałby chociaż przez kilka miesięcy
poczuć się jak „gruba ryba”. Madoff z wolności korzystał i jak „gruba ryba” żył
przez bagatela ponad dwadzieścia lat. W gruncie rzeczy nie ma więc na co za
bardzo narzekać!
#Madoff #piramida finansowa #Wilk z Wallstreet #Nowy Jork #oszustwa podatkowe #ekonomiści oszuści
sobota, 31 stycznia 2015
Najsłynniejsi oszuści (część pierwsza)
Mój ostatnia notka faktycznie mogła niektórych zanudzić, ale wręcz musiałam przecież stworzyć jakiegoś wstępniaka, by mój blog miał przysłowiowe ręce i nogi... Dzisiaj obiecuje, że będzie już ciekawie - przygotowałam bowiem którą notkę dotyczącą trzech chyba najbardziej znanych i najsprytniejszych oszustów podatkowych w historii światowej ekonomii. Uwierzcie, że będziecie zaskoczeni!
A zacznę od gangstera, do którego mam "słabość" pod względem... filmowym. Na pewno wielu z Was oglądało na przykład "Nietykalnego" z Elliotem Nessem, albo najnowszą produkcję Martina Scorsese czyli serial "Zakazane imperium". Tak zawsze pojawiała się ikona wszelkiego zła czyli Al Capone! To jedna z osób, która zajmowała się hazardem, prostytucją, handlem bronią i wszystkim co w zasadzie jest chyba najbardziej kryminalne z kryminalnych, ale sąd wsadził go właśnie za niepłacenie podatków! Dlaczego? Bo nic innego nie umiał mu udowodnić, a księgi z przychodami stały się "gwoździem do trumny". Kolejna ciekawostka jest taka, że Al Capone po 11 latach w więzieniu wyszedł i spłacił wszystko co do grosza!
Nieco mniej znaną postacią, ale równie ekscentryczną była Leona Halmsley, która trzęsła w posadach rynkiem hoteli na świecie. Jak się okazało, wyznawała ona zasadę, że tylko słabi i biedni ludzie płacą podatki, a jej wolno w zasadzie wszystko. Jak ukryła swoją olbrzymią fortunę? Zapisała dwanaście milionów dolarów jako spadek dla swojego... psa! Miała kobieta rozmach i pomysł...
Podobnie pomysł na siebie miał Boris Becker - na pewno znacie tego tenisistę, który z kolei mając dużo - chciał jeszcze więcej. Mieszkał w Niemczech, reprezentował Niemcy, ale postanowił zameldować się w podatkowym raju czyli w Monte Carlo i to tam płacić podatki od swoich kokosowych wygranych na korcie... Niewiele brakowało, a skończyłby przez to w więzieniu.
A zacznę od gangstera, do którego mam "słabość" pod względem... filmowym. Na pewno wielu z Was oglądało na przykład "Nietykalnego" z Elliotem Nessem, albo najnowszą produkcję Martina Scorsese czyli serial "Zakazane imperium". Tak zawsze pojawiała się ikona wszelkiego zła czyli Al Capone! To jedna z osób, która zajmowała się hazardem, prostytucją, handlem bronią i wszystkim co w zasadzie jest chyba najbardziej kryminalne z kryminalnych, ale sąd wsadził go właśnie za niepłacenie podatków! Dlaczego? Bo nic innego nie umiał mu udowodnić, a księgi z przychodami stały się "gwoździem do trumny". Kolejna ciekawostka jest taka, że Al Capone po 11 latach w więzieniu wyszedł i spłacił wszystko co do grosza!
![]() |
| Al Capone... Co by nie mówić, to człowiek legenda. |
Nieco mniej znaną postacią, ale równie ekscentryczną była Leona Halmsley, która trzęsła w posadach rynkiem hoteli na świecie. Jak się okazało, wyznawała ona zasadę, że tylko słabi i biedni ludzie płacą podatki, a jej wolno w zasadzie wszystko. Jak ukryła swoją olbrzymią fortunę? Zapisała dwanaście milionów dolarów jako spadek dla swojego... psa! Miała kobieta rozmach i pomysł...
Podobnie pomysł na siebie miał Boris Becker - na pewno znacie tego tenisistę, który z kolei mając dużo - chciał jeszcze więcej. Mieszkał w Niemczech, reprezentował Niemcy, ale postanowił zameldować się w podatkowym raju czyli w Monte Carlo i to tam płacić podatki od swoich kokosowych wygranych na korcie... Niewiele brakowało, a skończyłby przez to w więzieniu.
Oszustwa podatkowe ogólnie...
Czytałam ostatnio jedną z książek dotyczącą blogosfery. Jak to się stało i kiedy to się stało, że ludzie zaczęli pisać książki o... internecie! Zaintrygował mnie ten temat. Postanowiłam także spróbować swoich sił w sieci i sprawdzić, czy uda się znaleźć grupkę odbiorców zainteresowanych... przestępstwami podatkowymi.
Ten temat może się wydawać na pierwszy rzut oka ciężki i niestrawny, ale to naprawdę niesamowite jak bardzo ludzie potrafią wykpić się od płacenia podatków... Niektóre z historii jakie pojawią się na tym blogu będą zaskakiwać, a inne stały się już takimi legendami nawet popkulturowymi, że na pewno znawców tematu wcale nie zadziwią. A wiadomo przecież, że wszystko co kryminalne i przestępcze (a przecież oszustwa podatkowe są rasowymi przestępstwami), ma w sobie nutkę zgrozy i nutkę tajemniczości... A to pociąga jak nic na świecie! Poza tym zazwyczaj tego typu przekręty robione są w przysłowiowych "białych rękawiczkach", zyskują na tym biznesmeni, rozwijają swoje interesy, a trafi państwo, gospodarka i nasza biało-czerwona ekonomia. Domyślacie się więc, że oszustwa podatkowe i szara strefa i na to wszystko jeszcze "błędy" podatników tworzą nam jak donoszą media miliardową dziurę w państwowym budżecie!
Nie jest to więc jakieś tam ot przestępstwo, że ukradłam Ci samochód, ale przemyślana intryga... A to fascynuje.
A jakie formy mogą przybierać oszustwa podatkowe? Z jednej strony można albo po prostu zataić przychody, zataić rachunki, kwalifikować inne rodzaje opodatkowania na różne usługi czy przedmioty albo udawać, że nasza firma stała się niewypłacalna. I to tyle, jeżeli chodzi o teorię dla żółtodziobów - obiecuję Wam, że kolejny wpis będzie już dużo, dużo ciekawszy...
Ten temat może się wydawać na pierwszy rzut oka ciężki i niestrawny, ale to naprawdę niesamowite jak bardzo ludzie potrafią wykpić się od płacenia podatków... Niektóre z historii jakie pojawią się na tym blogu będą zaskakiwać, a inne stały się już takimi legendami nawet popkulturowymi, że na pewno znawców tematu wcale nie zadziwią. A wiadomo przecież, że wszystko co kryminalne i przestępcze (a przecież oszustwa podatkowe są rasowymi przestępstwami), ma w sobie nutkę zgrozy i nutkę tajemniczości... A to pociąga jak nic na świecie! Poza tym zazwyczaj tego typu przekręty robione są w przysłowiowych "białych rękawiczkach", zyskują na tym biznesmeni, rozwijają swoje interesy, a trafi państwo, gospodarka i nasza biało-czerwona ekonomia. Domyślacie się więc, że oszustwa podatkowe i szara strefa i na to wszystko jeszcze "błędy" podatników tworzą nam jak donoszą media miliardową dziurę w państwowym budżecie!
Nie jest to więc jakieś tam ot przestępstwo, że ukradłam Ci samochód, ale przemyślana intryga... A to fascynuje.
![]() |
| Oszustwa podatkowe to jedne z tak zwanych "najczystszych" ale i najpoważniejszych przestępstw... |
Subskrybuj:
Posty (Atom)







