poniedziałek, 8 czerwca 2015

Skarbówka walczy z oszustwami podatkowymi

Polska jak wiadomo słynie często z pewnych oszustw podatkowych, ponieważ prawo w naszym kraju jest dosyć liberalne pod tym względem. Ostatnio skarbówka wykryła oszustwa na ponad 10 miliardów złotych. Sprawa nie jest zatem błaha.

Polska aferami stoi, ale nie tylko tym. Oszustwami także. Obraz może byłby stereotypowy i groteskowy gdyby nie miażdżące liczby. W poprzednich latach takie przestępstwa były bardzo popularne w naszym kraju nad Wisłą. W ubiegłym roku skala tego zjawiska oceniana jest na około 10,2 miliarda złotych. Żeby dodać tym liczbom jakieś pole do odniesienia muszę napisać, że w poprzedzającym roku było to „zaledwie” 6,4 miliarda złotych. Oczywiście zdaniem wiceministra finansów są to wstępne liczby, które mogą się oczywiście znacznie zmienić, ale obraz zjawiska powinien pozostać ten sam.
Inspekcja Skarbowa, jak wiadomo w naszym kraju nie jest bezowocna i tym razym skupiono się na poszukiwaniu w sektorach, w których finansowi przestępcy popełniają najwięcej przestępstw, na wręcz gigantyczną skalę.

Skarbówka ma pełne ręce roboty.


Z najnowszych, wstępnych danych MF wynika, że inspektorzy przeprowadzili w ubiegłym roku ponad 10 tys. kontroli skarbowych, czyli nieco mniej niż w 2013 r. (o 0,7 proc.) . Ich skuteczność była jednak nieporównywalnie wyższa niż w poprzednim roku. O ile w 2013 r. udało się wykryć wyłudzenia podatków na kwotę około 6,2 mld zł, o tyle w tym roku było to prawie 10,2 mld zł (plus 63,1 proc.). Dla porównania w 2012 r. prawie tyle samo kontroli doprowadziło do wykrycia oszustw na kwotę 3,7 mld zł.

Zdaniem Skarbówkiwynik stanu wynika z tego, że urząd walczy z finansowymi oszustami co raz lepiej. Ciężko walczyć z tym stwierdzeniem, ale może po prostu... istnieje więcej przestępstw? US zapiera się jak może, że tym razem zmienił strategię i skupia się na przestępcach wielkiego formatu. Pod lupą znajdują się nadal zjawiska w strefie paliwowej i związanej z akcyzą tj. alkohol i papierosy.

Modny i równie popularny jest natomiast podatek VAT. Ze wspomnianych 10 miliardów złotych, prawie 9 miliardów pochodziło właśnie z wyłudzeń podatku VAT. Skala oszustw odnośnie PITU i CITU była odpowiednio mniejsza (400 milionów i 450 milionów).

Urzędnicy pocieszają, że zabezpieczono pewne kwoty, które są do odzyskania. Mowa tu o 3,9 miliarda. W poprzedzającym roku udało się „zabezpieczyć” o milard mniej. Teoretycznie kwota ta będzie wyższa. Czas pokaże, kto wygra tę dziwną batalię. Jedno jest pewne. Urząd Skarbowy to nie instytucja, z którą warto zadzierać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz